Kiedy hormony są w równowadze spełniają postawione przed nimi zadania. Nie znaczy to jednak, że ich współpraca przebiega bezkonfliktowo. Kiedy bowiem insulina jest w nadmiarze może zakłócić poziom hormonów tarczycy oraz nadnerczy, podnieść estrogen, obniżyć progesteron. Podobnie jest z hormonami przytarczycy, które są w pewnym sensie w opozycji do tarczycowych. Hormonalny chaos oznacza chaos metaboliczny. Ten z kolei oznacza tendencję do rozwoju chorób metabolicznych. Kontrola poziomu pierwiastków w organizmie i ich wzajemnych proporcji staje się więc priorytetem.
O tym właśnie w swoim wykładzie opowiada dr Anna Romaniuk